Jak powstaje MNIAMM?

Gotujemy w małych partiach, bo tylko tak da się gotować naprawdę — z uważnością, spokojem i miejscem na dopracowanie smaku.


Gotujemy ręcznie, wolno, reagując na to, co dzieje się w garnku — dokładnie tak, jak robi się to w domowej kuchni. Dzięki temu mamy pełną kontrolę nad tym, co powstaje. Każda partia jest dopracowywana do momentu, w którym smakuje naprawdę dobrze — nie „zgodnie z normą”, tylko tak, jak sami chcielibyśmy zjeść. Rzemieślnicza jakość w MNIAMM to nie tempo ani wydajność. To decyzja, by gotować wolniej i w mniejszej skali — tak, żeby do słoika trafiało to, co wychodzi nam najlepiej i co sami chętnie jemy.

W MNIAMM skład jest prosty i uczciwy. Taki, jak w domowej kuchni.


Dobre warzywa, oryginalne przyprawy, własne buliony i jakościowe mięso to dokładnie to, co buduje smak. I nic więcej. Nie dodajemy niczego, co przyspiesza czy wzmacnia. Nie korzystamy ze sztucznych dodatków, które zagęszczają, „podkręcają” smak albo zastępują czas i uważność w gotowaniu. Każdy składnik w naszych daniach jest po coś, a jeśli jest niepotrzebny, po prostu go nie ma. Dlatego nasze listy składników są krótkie i czytelne, a sięgając po MNIAMM, nie musisz się zastanawiać, co tak naprawdę znajduje się w słoiku. Dla nas czysty skład nie jest obietnicą, to elementarna uczciwość i podstawa naszej kuchni.

Nasza kuchnia to prawdziwe, oryginalne smaki, które poznaliśmy u źródła — tam, gdzie dane danie jest codziennością, a nie inspiracją.


Każda receptura MNIAMM zaczyna się od konkretnego miejsca, smaku i sposobu gotowania. Gotujemy bez kompromisów, dokładnie tak, jak robi się to tam, skąd potrawa pochodzi. Nie w wersji restauracyjnej i nie w wersji „europejskiej”. Tylko tak, jak od pokoleń gotują je ludzie, dla których ten smak jest czymś naturalnym. Dlatego sięgamy po oryginalne przyprawy i pasty, trzymamy się klasycznych proporcji i dajemy potrawom czas, którego wymagają — gotując wolno, tak jak robi się to lokalnie. To dlatego nasze curry smakuje jak curry, a nie jak „danie inspirowane curry”. Gotujemy tak, jak w domach, z których te receptury pochodzą.

MNIAMM pochodzi z domów w Tajlandii, Indii czy Francji, ale powstaje w Warszawie. Bo tu żyjemy. Z wyboru, a nie z konieczności.


Tu mieszkamy i dlatego tu gotujemy. Nie zlecamy niczego nikomu innemu. Nie korzystamy z podwykonawców. Nic nie dzieje się „gdzieś indziej” i nic nie znika nam z oczu. Każda potrawa MNIAMM powstaje od podstaw i w całości na miejscu, naszymi rękami — od przygotowania składników, przez gotowanie i doprawianie, aż po zamknięcie słoika. Dzięki temu, że robimy wszystko sami, na miejscu, każde danie, smakuje dokładnie tak, jak w miejscu, skąd pochodzi.