Bolognese - Mielona wołowina z pomidorami
SKU:
Zapas wyczerpany
Producent: SYTY NOMAD Sp. z o.o.
Kiedy i dlaczego po nie sięgnąć
Bolognese to wybór bezpieczny, znajomy i bezdyskusyjnie sycący. To jeden z tych smaków, które uspokajają sytuację przy stole. Działa na dzieci, dorosłych i wszystkich pomiędzy.
Nie jest to danie na popis ani na kulinarne dyskusje. To obiad, który ma po prostu dobrze smakować i zostawić poczucie, że zjadło się coś porządnego.
Rodowód i kontekst (czyli dlaczego wszyscy robią je „nie tak”)
Ragù alla Bolognese pochodzi oczywiście z Włoch, a konkretnie z Bolonii. I tu zaczynają się schody. Bo wersja, którą zna świat — gęsta, pomidorowa, podawana ze spaghetti — jest raczej międzynarodowym kompromisem niż wiernym cytatem z Italii.
Oryginał jest spokojniejszy, bardziej mięsny i mniej pomidorowy. Ale prawda jest taka, że Bolognese od dawna żyje własnym życiem. I dobrze. To danie zawsze było gotowane pod dom, nie pod regulamin.
Co tu robi robotę
Podstawą jest dobrej jakości wołowina, czas i cierpliwość. Sos ma być gęsty, ułożony i głęboki. Pomidory są ważne, ale nie dominują. Warzywa i przyprawy porządkują smak, zamiast go zagłuszać.
To kuchnia bez pośpiechu. Bolognese nie lubi skrótów i bardzo źle znosi „gotowanie na szybko”. Im więcej ma czasu, tym lepiej smakuje.
Jak jeść i podawać
To oczywiste: Bolognese równa się spaghetti. Ale tagliatelle czy penne też nie będą grzechem, pod warunkiem że ugotujesz je al dente. Parmezan na wierzchu? Koniecznie. Chleb do wytarcia talerza? Jak najbardziej. A jeśli coś zostanie na następny dzień — to nawet lepiej. Bolognese bardzo lubi noc w lodówce.