Massaman Curry - Tajskie curry z batatem i orzeszkami
SKU:
Zapas wyczerpany
Producent: SYTY NOMAD Sp. z o.o.
Kiedy i dlaczego po nie sięgnąć
Po Massaman Curry warto sięgnąć, gdy masz ochotę na coś łagodnego, kremowego i sycącego, ale nie nudnego. Jest miękkie w odbiorze, spokojne i nieostre. Można je śmiało podać wtedy, gdy przy stole są osoby unikające pikantnych dań albo dzieci.
To curry, które grzeje i syci, ale robi to bez hałasu.
Rodowód i kontekst
Massaman Curry pochodzi z Tajlandii, ale wyraźnie różni się od większości tajskich curry. Powstało na styku kultur — z silnymi wpływami kuchni indyjskiej i perskiej. Stąd obecność ciepłych, korzennych przypraw i brak ostrości typowej dla ulicznej kuchni Tajlandii.
To curry z rodowodem, osadzone w tradycji. Gotowane wolno, z myślą o sytości i równowadze.
Co tu robi robotę
Podstawą są mleko kokosowe, ziemniaki, bataty i marchewka — wszystko miękkie, kremowe i delikatne. Całość jest łagodna, gładka i bardzo przystępna.
I właśnie dlatego orzeszki ziemne robią tu całą robotę. Dają kontrast, teksturę i charakter. Przełamują miękkość warzyw i kokosowego sosu, dodając daniu głębi bez podkręcania ostrości. To one sprawiają, że Massaman Curry nie jest tylko „miłym curry”, ale daniem z wyraźnym punktem zaczepienia.
Jak jeść i podawać
Massaman Curry najlepiej jeść z ryżem. Ryż uzupełnia kremowy sos i robi z tego pełny, spokojny posiłek. Nie trzeba wiele dodawać. Jeśli chcesz świeżego kontrastu, ogórek sprawdzi się idealnie. Garść kolendry też będzie na miejscu. Ale główna gra i tak odbywa się w misce: miękkie warzywa, kokosowy sos i orzeszki ziemne, które spinają wszystko w całość.